|
|||
|
:: Bochnia w pierwszej trojce! Wiadomość dodana przez: trycha (2009-07-17 17:28:45) 11.07.2009 roku w Brzesku odbył się pierwszy turniej sędziowski o Puchar Burmistrza Brzeska, w którym wystąpiła ekipa z Bochni.Drużyna bocheńskich sędziów zajęła bardzo dobre 3. miejsce.Co warte uwagi nie przegraliśmy żadnego spotkania, ba nikomu z rywali nie udało się zmusić do kapitulacji znakomicie spisujących się tego dnia Janusza Zwieńczaka i Mariusza Steca( najlepszy bramkarz turnieju), jedynie ekipa z Krakowa pokonała nas w rzutach karnych. Zacznijmy jednak od samego początku... W turnieju wzięło udział 8 ekip podzielonych na dwie grupy: Grupa A Nowy Sącz Nowy Targ Brzesko Kraków Grupa B Tarnów Bochnia Żabno Gorlice W pierwszym meczu zmierzyliśmy się z ekipą z Żabna i trzeba przyznać, że mecz potoczyl się po naszej myśli. Szybko zdobyta bramka przez Pawła Steca i uważna gra w obronie sprawiły, iż kontrolowolaśmy spotkanie. W końcówce dołożyliśmy jeszcze dwa trafienia za sprawą Mariusza Zwieńczaka i Pawła Rajcy. Dobry początek turnieju i cenna, aczkolwiek z góry zakładana wygrana! Kolejne spotkanie przyszło nam rozegrać z zaprzyjaźnioną drużyną sędziów z Gorlic. Pomimo tego nikt nogi odstawiać nie zamierzał i walka toczyła się aż do końca. Swoja pierwsza bramkę w turnieju strzelił Łukasz Panek, a my to spotkanie wygraliśmy 1:0. Taka sytuacja sprawiała, że rozdawaliśmy karty w grupie. Ostatni mecz w grupie to pojedynek z KS Tarnów. Rywale by awansować do półfinału musili odnieść zwycięstwo, my z kolei nie mogliśmy przegrać więcej niż jedną bramką. Pomimo korzystnej dla nas sytuacji nie zagraliśmy tego meczu na luzie i po zaciętym spotkaniu wygraliśmy 1:0 po bramce Pawła Steca. Komplet zwycięstw i "zero z tyłu" sprawiły, że rywle z grodu Kraka z którymi przyszło nam się zmierzyć w półfinale czuli przed nami respekt. Samo spotkanie nie stalo na wysokim poziomie, a i walki było niewiele- typowy mecz na remis. 0-0 i o wejściu do finału decydowały rzuty karne. Rywale rozpoczęli strzelanie nieudanie- Mariusz Stec był na posterunku. Podobnie było po strzale Łukasza Panka, który trafił prosto w bramkarza. Druga seria to celny strzał rywali i niestety pudło "Pahela Rajcika"- jak okrzyknięto naszego kolegę z teamu. Mimo najszczerszych chęci Maniek Stec nie był wstanie wybronić kolejnego rzutu karnego i tym samym przyszło nam walczyć w małym finale ponownie z ekipą z Gorlic. Tym razem mecz toczył się w luźnej atmosferze, a my z odrobiną szczęścia wyszliśmy z tej potyczki zwycięsko po bramce Łukasza Panaka. W wielkim finale Kraków pokonał bez większych problemów gospodarza turnieju i został zwycięzcą turnieju. 3 miejsce w turnieju można uznać za spory sukces biorąc pod uwagę, iż na sztucznej murawie w takim składzie zagraliśmy tylko raz. Cieszy niezmiernie brak bramek straconych, martwi słaba dyspozycja napadziorów... Drużyna sędziów z Bochni na pudle w turnieju w Brzesku. Ze względu na okazałą statuetkę jaką otrzymał Maniek Stec i niemały wkład w jej zdobycie całej drużyny fetowanie po turnieju odbyło się w Kobylu na podwórzu państwa Steców, a toastów i głośnych wiwatów ku czci bohaterów trudno było zliczyć... Wystąpilismy w składzie: Janusz Zwieńczak, Mariusz Stec- Pahel Rajcik, Łukasz Panek, Michał Cierniak, Mirosław Flasza- Paweł Stec, Tomasz Kubik, Mariusz Zwieńczak, Grzegorz Pałkowski oraz jako osoba funkcyjna Mariusz Krupa
![]() adres tej wiadomości: http://ksbochnia.ovh.pl/news.php?id=234 |